Każda lista najlepszych pięciu pokerzystów na świecie zawsze będzie wzbudzać kontrowersje, a lista każdego z nas wygląda inaczej. Spowodowane jest to faktem, że nie istnieje jedna lista rankingowa, jak np. w tenisie, która mówi, kto jest numerem jeden na świecie.

najlepsi pokerzyści
Piątka najlepszych pokerzystów na świecie

Najbardziej znani pokerzyści na świecie

Mało tego – w pokerze istnieje tyle różnych rodzajów i dyscyplin, że ciężko byłoby porównywać ekspertów w jednej dziedzinie do ekspertów w innej. Porównywanie umiejętności gracza turniejowego do umiejętności najlepszego gracza online byłoby jak porównywanie olimpijskiego pływaka i skoczka o tyczce.

W tym artykule wymienimy 5 nazwisk pokerzystów, którzy przez długi czas odnosili duże sukcesy i którzy są uważani przez wielu ludzi za najlepszych z najlepszych na świecie, którzy świetnie radzą sobie w licznych formach pokerowych rozgrywek.

Oczywiście są też inni wielcy gracze, łącznie z graczami online, jednak większość z nich pojawiła się na rynku dopiero kilka lat temu, dlatego ciężko jest ocenić ich osiągnięcia po tak krótkim czasie. Jedynie czas zweryfikuje, czy staną się prawdziwymi legendami pokera tak, jak tych pięciu graczy wymienionych poniżej.

legalny bukmacher betclic
Legalny bukmacher Betclic – Kod promocyjny na bonus bez ryzyka

5 – John Juanda

Ten sympatyczny Amerykanin pochodzący z Indonezji jest jednym z najlepszych graczy turniejowych i jedną z niewielu osób, które potrafią grać zawsze na najwyższym poziomie.

John Juanda

Dowodem na to może być 5 bransolet World Series of Poker, z których każdą otrzymał w innej kategorii: Ace to Five Triple Draw, Seven Card Stud Hi/Lo, Pot Limit Omaha, Deuce to Seven Single Draw bez limitu oraz Hold’em bez limitu. Ostatnią z bransolet otrzymał na WSOP w Europie w głównej rozgrywce w roku 2008.

Razem z niezliczonymi wygranymi i finałami, jego wygrane w turniejach przekraczają 15 milionów dolarów i nie wygląda na to, żeby na tym zakończył.

Niewiele wiadomo na temat jego wyników w zwykłych rozgrywkach, ale po samym fakcie, że spędza sporo czasu na prywatnych rozgrywkach w Makau z ultra-wysokimi stawkami, możemy tylko zgadywać jak dużo pieniędzy zarabia tam Juanda.

4 – Doyle Brunson

Żadna lista nie byłaby kompletna, gdyby nie znalazł się na niej sam ojciec chrzestny pokera – Doyle Brunson. Ten człowiek wygrywa w pokera od lat pięćdziesiątych i nawet pomimo dawnego przekroczenia wieku emerytalnego wcale nie zwalnia tempa.

Doyle Brunson

Niemal każdego dnia można znaleźć Brunsona przy stołach pokerowych w kasynach w Las Vegas, grającego za najwyższe możliwe stawki. Od kiedy tylko byliśmy świadkami rozwoju obecnej generacji pokera online, cudownych dzieci i super-gwiazd pokera, nic i nikt nie zrobił wrażenia na „Texas Dolly”. On widział już wszystko i pokonał już wszystkich.
Bez wyjątków przyjmuje wyzwanie od każdego, kto chce usiąść z nim przy stole i zagrać o duże stawki. I trzeba przyznać, że czeka ich ciężka walka.

Jak przystało na prawdziwą legendę pokera, Doyle jest ekspertem we wszystkich rodzajach pokera i grywał już z najlepszymi graczami na świecie, za najwyższe możliwe stawki, przez dziesiątki lat. I zawsze wygrywał. No… prawie zawsze.
Wiele gier, w których Doyle wręcz błyszczy, to gry, o których młodsze generacje nigdy nawet nie słyszały, Brunson jednak zawsze z chęcią ich nauczy. A oni wiedzą, że nie za darmo.

3 – Erik Seidel

Ten zawodnik często jest nazywany najlepszym pokerzystą, o którym nikt nie słyszał. Ludzie z reguły kojarzą go tylko z zajęcia drugiego miejsca (przed Johnnym Chanem) na WSOP w 1988, ale dla Seidela był to zaledwie początek niesamowitej kariery, która trwa już od ponad 4 dekad.

Erik Seidel

Od 1988 Seidel zdobył 8 bransolet WSOP w pięciu różnych grach, pokazując tym samym swoje umiejętności jako uniwersalny pokerzysta. Pamiętnym wydarzeniem jest to z 2001, gdzie odegrał się na Johnnym Chanie i zdobył bransoletę WSOP w rozgrywce 3.000 USD Hold’em bez limitu.

Przez ostatnie lata grywał w Hold’emach bez limitu na super wysokie stawki, pokonując tam największe dzisiejsze gwiazdy pokera i udowadniając tym samym, że naprawdę jest jednym z najlepszych przy turniejach pokerowych bez limitu. Wygrane w turniejach przyniosły mu jak dotąd w sumie ponad 17 milionów dolarów, co czyni go jednym z największych zwycięzców na świecie.

2 – Phil Hellmuth

Wokół Phila Hellmutha zawsze krążą kontrowersje. Wielu ludzi kwestionuje jego umiejętności pokerowe, wskazując na jego nie-matematyczne decyzje i „błędy”, na które prawdziwi profesjonaliści w życiu by sobie nie pozwolili.

Phil Hellmuth

Ci sami ludzie jednak z reguły nie dostrzegają większego obrazka turniejów pokerowych na żywo, który to obrazek doskonale widzi sam Hellmuth. Łączy on ekspercką turniejową strategię przetrwania z osobliwą umiejętnością czytania swoich przeciwników. Połączenie to skutkuje niekonwencjonalnym stylem gry, ale również wyniosło go na szczyt listy największych wygranych w historii, jako gracza, który wygrał ponad 17 milionów dolarów w samych turniejach.

Wystarczy rzucić okiem na jego wyniki, by zdać sobie sprawę, że nie ma wątpliwości co do tego, kto jest najlepszym graczem turniejowym wszechczasów.
Rozpoczynając od głównej wygranej na WSOP w roku 1989, Phil zdobył rekordową ilość aż 13 bransolet WSOP a także 50 razy znalazł się w tabeli finałowej. Powtórzymy: 50 razy w tabeli finałowej WSOP. O takich liczbach nie może nawet śnić nikt oprócz najlepszych z najlepszych.
Ponieważ większość sukcesów odniósł w Texas Hold’emie, jego krytycy twierdzili, że Phil nie nadąża za młodszą generację a bransoletę w 2007 (gdzie pobił aż 2627 graczy) zdobył zwykłym fartem.

Phil jednak zemścił się i udowodnił wszystkim jak bardzo się mylili, kiedy to zdobył trzy drugie miejsca na WSOP 2011. Jedną z konkurencji był turniej pokerowy z wpisowym w kwocie 50 tys. dolarów, w którym pokonał wszystkich przeciwników świata w formacie mieszanym.

Następnego roku w końcu uciął wszelkie dyskusje zdobywając dwie bransolety na WSOP 2012, z których ostatnią zdobył w głównej rozgrywce 10.000 USD Hold’em bez limitu. Oprócz tego zajął również 4te miejsce w dwóch rozgrywkach H.O.R.S.E. z wpisowym w kwocie 10.000 USD oraz gigantycznej rozgrywce „Big One for One Drop”, w którym wpisowe wynosiło niespotykane dotąd pół miliona dolarów.

Jego nieporównywalna determinacja by wygrać każdy turniej, w którym bierze udział jest czymś, co należy podziwiać, ale również naśladować. Jego wygrane na WSOP rozciągają się w czasie na ponad 4 dekady, co udowadnia, że jest on zdecydowanie jednym z największych pokerzystów wszechczasów. Z całą pewnością za 50 lat ludzie wciąż będą mówić o Philu Hellmuth.
I mamy wrażenie, że wcale nie miałby nic przeciwko.

1 – Phil Ivey

Jednak najlepszy może być tylko jeden. Mówiąc o Philu Ivey, nie mówimy o najlepszym pokerzyście na świecie. Mówimy o największym pokerzyście, jaki kiedykolwiek chodził po tej planecie.
Kiedyś typowano do tego tytułu Stu Ungara, Chipa Reese czy Doyle’a Brunsona, ale dziś to Phil Ivey jest na ustach wszystkich – i zasłużenie.

Nie ma nikogo o takim talencie ani z tak naturalną zdolnością do bycia najlepszym w pokerze. Phil już dawno znalazłby się w Sali Chwały Pokera, gdyby nie to, że należy mieć przynajmniej 40 lat, żeby się kwalifikować.
Zgadza się, jako urodzony w roku 1976, ten człowiek ma przed sobą bardzo długą karierę pokerową, a już jest najlepszy na świecie. Sam Ivey powiedział, że byłby rozczarowany, gdyby został umieszczony w Sali Chwały w tak młodym wieku, gdyż wydaje mu się, że jego najlepsze osiągnięcia jeszcze przed nim.
Jest to, oczywiście, przerażająca myśl dla jego przeciwników.

Od kiedy wygrał pierwszy niewielki turniej w Atlantic City w 1998, bardzo szybko rozpoczął grę w dużych ligach, zdobywając pierwszą bransoletę WSOP w roku 2000, a następnie 3 bransolety w 2002 i nigdy nie oglądając się za siebie. W tej chwili jest posiadaczem 8 bransolet WSOP, zdobytych w 7 różnych grach. Co dziwne, nie udało mu się jeszcze zdobyć bransolety w Hold’emie bez limitu, ale udowodnił już swoje umiejętności w tej grze wygrywając turniej WPT a także na przestrzeni lat kilka innych sporych turniejów o wysokich stawkach.

Byłby również zwycięzcą „Triple Crown“ w 2006, gdyby nie pokonał go jakiś Norweg w pojedynku heads-up na EPT w Barcelonie. Podejrzewamy, że Ivey wpisał wygraną w „Triple Crown” na swoją listę rzeczy do zrobienia, dlatego Europejczycy – strzeżcie się.

Ivey zajął też 10 miejsce w głównej rozgrywce WSOP w 2003, a potem znowu był blisko w 2009, kiedy to zajął miejsce siódme. Za każdym razem był faworytem do wygranej, dlatego jeśli następnym razem karty będą mu sprzyjały, na pewno pójdzie mu lepiej. Wygrana w głównej rozgrywce WSOP to pragnienie każdego pokerzysty, jednak pomimo ogromnych ilości uczestników, dla Phila jest to zawsze prawdopodobne.

Wszystkie jego sukcesy turniejowe przyniosły mu ponad 17 milionów dolarów w wygranych, tak jak Hellmuthowi i Seidelowi, jednak Ivey rozegrał znacznie mniej turniejów, by osiągnąć ten pułap.
A to dlatego, że jego prawdziwą pasją są gry z ultra-wysokimi stawkami. Im wyższy limit – tym lepiej. Ivey spędza mnóstwo czasu podróżując po świecie i szukając najdroższych dostępnych rozgrywek, po czym bierze w nich udział i wygrywa. Nieważne czy to Las Vegas, Makau czy Monte Carlo – jeśli jest tam do wygrania kilka milionów, można go tam znaleźć.

Jakie jeszcze pamiętne osiągnięcia szykuje dla nas Phil Ivey? Czas pokaże. Jedno jest za to pewne – bo w końcu sam to powiedział – najlepsze jeszcze przed nim.

______________
Udział w nielegalnych grach hazardowych (bez zezwolenia Ministra Finansów) jakim jest kasyno i poker w internecie jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem i dostępny wyłącznie dla osób pełnoletnich.